Tragedia w KWK Rydułtowy-Anna
Górnik osierocił dwójkę dzieci.
Do tragicznego w skutkach wypadku doszło 7 maja ok. godz. 5:30 w Kopalni Węgla Kamiennego "Rydułtowy-Anna". W kolejce spągowo-linowej zerwała się linka. Jadący nią górnik próbował ratować się wyskakując z kolejki. - Zmarł w wyniku wielonarządowych urazów - powiedział Zbigniew Madej, rzecznik prasowy Kompanii Węglowej. 42-letni górnik był żonaty, miał dwoje dzieci.
/żet/



