Czas rozliczyć samorządowców

Już za kilka tygodni wyborcy zadecydują, czy na kolejne 4 lata zaufają ludziom obecnie sprawującym władzę, czy też dają szansę nowym. Kampania wyborcza trwa. Jak swoją kadencję podsumowuje prezydent i radni?

4 lata temu na ulotce wyborczej Mirosława Lenka znajdowało się 13 punktów programu wyborczego. Cele, które stawiał sobie kandydat na prezydenta były ambitne. Czytelnicy portalu raciborz.com.pl zwrócili uwagę na to, że prezydent nie wywiązał się z większości obietnic. - Prezydent od początku wiedział, że niektórych punktów swojego programu nie uda mu się zrealizować. Podobno jego atutem było to, że jest doświadczonym samorządowcem. Powinien wiedzieć więc, jakie uprawnienia ma prezydent. Dodatkowo koalicja to też jego ugrupowanie - mają pełnię władzy. Mogą sobie przegłosować wszystko - czytamy na forum portalu. Prezydent odpiera zarzuty, jakoby nie wywiązał się ze swoich obietnic i okłamał swoich wyborców. - Nie mam sobie nic do zarzucenia. Przez 4 lata miasto bardzo się rozwinęło. Oczywiście, kilku rzeczy nie udało się zrealizować, ale 4 lata to krótki okres czasu - mówi Mirosław Lenk.

Pierwszy punkt programu wyborczego prezydenta brzmiał "strefa rozwoju gospodarczego Ostróg i Płonia". - W studium i w planie przestrzennym przewidzieliśmy ponad 60 % tej strefy pod inwestycje przemysłowe, handlowe, usługowe, pod budownictwo mieszkaniowe, więc stworzyliśmy możliwości do inwestowania - wyjaśnia prezydent. Opozycja jest jednak innego zdania. - Przez cztery lata nic w tej kwestii nie zrobiono - mówi radny, Robert Myśliwy. Dla przeciętnego mieszkańca nie to jest jednak najważniejsze. Ludzie często zwracają uwagę na stan dworca PKP i basenu przy ZSOMS, który Lenk obiecywał odremontować. - Na chwilę obecną niemożliwy jest remont dworca. Miasto chce go przejąć, jednak PKP nie chce go sprzedać. Jeśli chodzi o basen przy SMS, to cały czas dajemy pieniądze na modernizację pływalni. Naszą ambicją jest jednak zbudowanie aquaparku. Gdyby nie przypadek z Placem Długosza to myślę, że już rozpoczęlibyśmy jego budowę - tłumaczy. 

M. Lenk obiecywał nie tylko aquapark, ale również raciborskie Akapulko. Jak się okazuje, sprawa ośrodka, który miał powstać na starych żwirowniach na Ostrogu, nie jest zamknięta. Trwają rozmowy z inwestorem zainteresowanym przeniesieniem swojego ośrodka właśnie do Raciborza. Ośrodek, który obecnie prowadzi, mieści się na terenach zalewowych, a przeniesienie go uzależnia od odszkodowania za wyrządzone przez żywioł szkody.  Najwięcej żalu mieszkańcy mają jednak o nieodbudowanie basenów przy ul. Bema. Ten punkt wieńczył program wyborczy. - Zrobiłem to świadomie. Bardziej nam potrzeba mieszkań. Baseny te 10 lat stały zrujnowane, ludzie domagali się uporządkowania terenu. 4 lata temu myślałem, że najlepiej będzie je po prostu odbudować, jednak lato trwa miesiąc, a przez resztę roku obiekt stałby zamknięty. W pierwotnym planie teren przeznaczony był pod budownictwo mieszkaniowe, więc powstaje osiedle. Uważam, że to był strzał w dziesiątkę - podsumowuje prezydent.

Za niespełna 2 miesiące będziemy wybierać nowych prezydentów, burmistrzów, wójtów i radnych. W związku ze zbliżającymi się wyborami samorządowymi redakcja stworzyła ranking, w którym daje możliwość oceny radnych. Przeczytaj co na temat swojej 4-letniej kadencji mają do powiedzenia radni i oceń ich. Szczegóły o rankingu "Ustąp pierwszeństwa" na str. 3.

Paulina Krupińska

 

 

Czytaj pełne wydanie Gazety Informator

 

Zaufali nam

4.jpg

Wydawnictwo

wyd.jpg

Obsługa informatyczna

1.jpg