Racibórz gościł dzieci z zalanej Bogatyni

22 sierpnia po godzinie 15:00 do Raciborza zawitała grupa jedenaściorga dzieci z opiekunem. Młodzież przyjechała z Bogatyni i w mieście pozostała do 5 września.

 


Grupa składa się głównie z osób w wieku szkolnym, jednak znaleźli się tez sześciolatkowie. Jak mówił Rafał Wierzbicki, opiekun dzieci z Bogatyni, Racibórz nie jest jedynym miastem, które wspomaga młodzież z zalanych terenów Dolnego Śląska. - Kiedy dostaliśmy informację, że rodzice, których domostwa zostały zalane, mogą wysłać swoje dzieci na mini-kolonie poza nasze miasto, zgłosiło się mnóstwo chętnych. Poza tym, cztery grupy, razem około osiemdziesiąt osób, wyruszyło z Bogatyni na podobne kolonie do Kołobrzegu, dwadzieścia osób do Władysławowa, a kolejna grupa została zaproszona nad jezioro w okolice Zielonej Góry. Jak widać, ludzie naprawdę nam pomagają- zauważył.

Na pomysł zaproszenia dzieci do Raciborza, wpadła dyrektorka Młodzieżowego Domu Kultury, Elżbieta Biskup. Już od 15 sierpnia MDK wraz z Forum Kobiet Powiatu Raciborskiego, starało się zorganizować kolonie dla dzieci z terenów Dolnego Śląska. W ciągu tygodnia udało pozyskać się licznych sponsorów, a także współorganizatorów, co usprawniło przyjazd dzieci do naszego miasta. - Racibórz oprócz akcji parafialnych przy Caritas Polska, cieszy się, że może pomóc też w inny sposób. Stąd też panie z Forum Kobiet bez wahania podjęły tę inicjatywę i zdobyły wielu sponsorów by uświetnić pobyt dzieci z Bogatyni w Raciborzu - mówiła przewodnicząca Forum Kobiet, Małgorzata Rother-Burek.- Dzięki pozyskanym środkom, dla dzieci zorganizowano ognisko w Brzeziu czy festyn w Szymocicach. Wspiera nas też Starostwo Powiatowe oraz Urząd Miasta - kontynuowała.

Organizatorzy zapewnili ze swojej strony m. in.: transport w obie strony, noclegi, pełne całodzienne wyżywienie, opiekę pedagogiczną, organizację czasu oraz opiekę psychologa. W ramach mini-kolonii dzieci odwiedziły basen, kręgielnię, Urząd Miasta, a także spędziły czas na projekcjach filmowych, ogniskach, koncertach czy warsztatach.

Najmłodsi z grupy, która przebywała na minikoloniach w Raciborzu, byli bardzo zadowoleni z przyjazdu do naszego miasta.- Cieszę się, że tu jestem i myślę, że to była fajna wycieczka. Podróż tutaj była długa, ale nie jestem zmęczony i nie chcę stąd wyjeżdżać - mówił siedmioletni Mateusz.

/ab/

 

Zobacz pełne wydanie Gazety Informator

 

 

Zaufali nam

1.jpg

Wydawnictwo

wyd.jpg

Obsługa informatyczna

1.jpg