Pływadło 2010: w proteście przeciw zaniedbaniom władzy

Czterdzieści kilometrów pokonali miłośnicy pływadeł, którzy w 26 czerwca o godzinie 12.00 wyruszyli  spod mostu Zamkowego w Raciborzu. Popłynęli na znak protestu przeciw zaniedbaniom w ochronie przeciwpowodziowej.

Tegoroczny piknik na wodzie miał zupełnie inny charakter, gdyż odbywał się tuż po majowej powodzi. Ma on być wyrazem solidarności wodniaków z powodzianami.  Tym razem w organizacji spływu nie pomogły nadodrzańskie samorządy, które imprezę odwołały, a pieniądze przeznaczyły na usuwanie skutków powodzi. Miłośnicy pływadeł zdecydowali się jednak skrzyknąć i masowo spłynąć rzeką, aby zademonstrować swój sprzeciw przeciw zaniedbaniom rządzących.

W samo południe wyruszyli spod mostu Zamkowego w Raciborzu. Można było tam podziwiać kilkanaście barwnych pływadeł i drużyn, które do naszego miasta przybyły m.in. z Zawady Książęcej, Rudy, Polskiej Cerekwi czy Kędzierzyna Koźla. Na wielu łodziach widniały transparenty typu "Wał za wały",  "Dość wałów! Gdzie ten zbiornik retencyjny?" czy "Zbiornik nas ratuje. Raciborzowi Koźle dziękuje". Wyrazem protestu była również łódź nazwana przez jego drużynę "Domek dla powodzian". - Każdy płynie na własną odpowiedzialność - podkreśla Bronisław Piróg, prezes stowarzyszenia "Rzeki dzielą - Odra łączy", od lat zaangażowanego w spływ - obstawy praktycznie nie będzie, w razie potrzeby pomożemy sobie nawzajem na miarę możliwości.

Każdy musi mieć indywidualne środki ratunkowe, kamizelki ratunkowe czy asekuracyjne. Pierwszy etap zaprowadzi miłośników pływadeł do Turza, gdzie zaczną zbierać podpisy pod przygotowaną przez nich petycją domagającą się kompleksowego uregulowania spraw związanych z Odrą i innymi rzekami, aby sąsiedztwo człowieka i przyrody nie powodowało tak tragicznych skutków. Poprzeć będzie ją można nie tylko w Turzu, ale również w Przewozie, Dziergowicach oraz na mecie w Koźlu – wszędzie tam, gdzie dotrą lub zatrzymają się załogi wodnych dziwolągów.

Petycja dotyczy głównie braku kompleksowego podejścia do rzek i cieków wodnych, a także ujawnia żądania raciborzan, którzy domagają się kompleksowego podejścia do sąsiedztwa z rzekami. Jak piszą- Jeśli budujemy obwałowania, zbiorniki przeciwpowodziowe i retencyjne, to róbmy to szybciej i sprawniej, aby niedokończone budowane umocnienia nie stanowiły dla mieszkańców jeszcze większego zagrożenia poprzez spiętrzanie wody.

Wodniacy przekażą petycję przedstawicielom parlamentu i rządu w niedzielę, 27 czerwca na kozielskiej wyspie, około godziny 16.00. Zaproszono tam posłów Roberta Węgrzyna i Jana Religę, wojewodę Ryszarda Wilczyńskiego i marszałka województwa Józefa Sebestę.

Paulina Krupińska

 

Zobacz pełne wydanie Gazety Informator

 

Zaufali nam

1.jpg

Wydawnictwo

wyd.jpg

Obsługa informatyczna

1.jpg