Dzień dialogu między historią a współczesnością
Raciborski Rynek i Plac Dominikański od godzin porannych tętniły życiem. Wszystko to za sprawą odbywającego się tam "Dnia dialogu między historią a współczesnością".
Impreza rozpoczęła się grą historyczną. Jej uczestnicy będą rywalizowali ze sobą przez cały dzień. O godzinie 10.00 dostali od organizatorów mapki i pierwsze wskazówki, po czym wyruszyli szukać zaginionego skarbu dominikanek. Formuła gry w pewnym sensie nawiązuje swoimi założeniami do znanej gry reality show „Fort Boyard”. Drużyny otrzymały zbiór wskazówek i tzw. „niezbędników poszukiwacza skarbów”, lecz kolejne zagadki i wskazówki będą rozmieszczone w różnych ciekawych miejscach Raciborza. Drużyna które najszybciej rozszyfruje wszystkie tajne znaki – dojdzie do skarbu. Po wejściu na raciborski Rynek najbardziej rzuca się w oczy wielka ekspozycja, która jest zakończeniem konkursu fotograficznego. Celem konkursu, obok tradycyjnego upowszechniania fotografii jako dziedziny sztuki, była zachęta do unikalnego spojrzenia na mieszkańców Raciborza, uchwyconych okiem fotografa w sposób możliwie naturalny. W godzinach porannych można było rownież "na żywo" obejrzeć jak powstaje rzeźba "Krzysztofek". Paweł Stępień, który podjął się tego wyzwania proces tworzenia rzeźby Hugona Christoffa rozpoczął już wczoraj, by jeszcze dziś móc zaprezentować wszystkim swoje dzieło. Rzeźba Krzysztofka - po odpowiednim zabezpieczeniu malarskim i opisaniu - stanie na jednym z raciborskich skwerów. Będzie to bodajże pierwsza rzeźba artystyczna w naszym mieście pozbawiona charakteru patetycznego czy religijnego. Impreza na Rynku trwała do godziny 22.00.
Paulina Krupińska




