Mniej autobusów w stronę szpitala

Rozpoczęła się dyskusja nad zmianami w rozkładzie jazdy.

 

 

 

 


Przedstawiciele Międzynarodowej Wyższej Szkoły Logistyki i Transportu we Wrocławiu gościli w Urzędzie Miasta. Przedstawili oni radnym oraz mieszkańcom miasta propozycje zmian w rozkładzie jazdy. Na zlecenie raciborskiego Magistratu wykonali oni bowiem badanie przydatności poszczególnych linii komunikacji miejskiej.

Jak wynika z badań, autobusy komunikacji miejskiej w dni robocze zapełnione są w 11 proc., zaś w weekendy tylko w 6 proc. Specjaliści opracowali więc koncepcję zmian. Najwięcej kontrowersji wzbudził pomysł, by linie nr 3 oraz 9 nie jeździły w stronę ulicy Gamowskiej. Zdaniem specjalistów, dojeżdżanie pod szpital to strata czasu i pieniędzy. Na propozycję tą oburzył się jeden z radnych, Witold Ostrowicz. - Ja pracuję w szpitalu i codziennie widzę tłumy na przystanku. Nie możemy zgodzić się na taką zmianę - mówił. Przytaknęło mu także kilku innych radnych. Prezydent załagodził sytuację mówiąc, że są to tylko propozycje, a dyskusja nad zmianą rozkładu będzie trwała jeszcze jakiś czas.

W opracowaniu znaleźć jednak można kilka innych rozwiązań, dzięki którym można byłoby zaoszczędzić. Przede wszystkim, jak czytamy w opracowaniu należy zwiększyć ilość przystanków na żądanie. Zdaniem zgromadzonych na sali pozwoliłoby to zaoszczędzić nie tylko czas, ale także paliwo. Drugim rozwiązaniem jest wykorzystanie mniejszych autobusów. Kolejne to likwidacja niektórych przystanków. Zdaniem przedstawicieli MWSLiT, wszystkie proponowane zmiany pozwolą zaoszczędzić około 380 tys. zł. rocznie. Według nich oszczędności wykorzystać można na różnego typu ulgi, by zachęcić mieszkańców do korzystania z komunikacji miejskiej.


/p/

 

Czytaj pełne wydanie

 

Zaufali nam

2.jpg

Wydawnictwo

wyd.jpg

Obsługa informatyczna

1.jpg