Kolej rozjechała śląską Platformę

Dymisja marszałka Matusiewicza nie jest żadnym pocieszeniem dla tysięcy podróżnych.

 

9 grudnia zaczał obowiązywać nowy rozkład jazdy Kolei Śląskich, które przejęły wówczas po śląskich Przewozach Regionalnych obsługę osobowych połączeń pasażerskich na terenie województwa. 9 grudnia zaczęły się kłopoty. Od tego dnia nie kursuje kilkadziesiąt składów.


Według początkowych zapowiedzi, problemy - jak w PRL - miały być przejściowe... Najpierw winny był bliżej niezidentyfikowany odpowiedzialny za tabor pracownik KŚ i wszystko miało wrócić do "normy" już następnego dnia. Problemy jednak trwały i objęły swoim zasięgiem całe województwo. Wprowadzono zastępczą komunikację autobusową, a także porozumiano się z Przewozami Regionalnymi aby te na powrót przejęły obsługę międzywojewódzkich połączeń stykowych (m. in. Chałupki - Kędzierzyn-Koźle, Gliwice - Racibórz). Pasażerowie z Wodzisławia Śląskiego nadal mają problem z dojazdem do Czechowic-Dzieci i Rybnika.


Gniew i rozgoryczenie podróżnych tą skandaliczną sytuacją musiały spowodować zmiany personalne. Marszałek Województwa Śląskiego Adam Matusiewicz zdecydował się na odwołanie mianowanego przez siebie prezesa KŚ Marka Woracha. Ten wydawałoby się radykalny krok nie był jednak adekwatnym do powagi sytuacji i w efekcie sam marszałek podał się do dymisji. 14 grudnia władze śląskiej Platformy Obywatelskiej miały zadecydować o tym, kto obejmie schedę po marszałku, tak aby na poniedziałkowej sesji sejmiku śląskiego mógł zostać wybrany nowy zarząd województwa. Wśród kandydatów na fotel marszałka wymieniano m. in. wojewodę Zygmunta Łukaszczyka i prezesa Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Gabrielę Lenartowicz.


Jednakże władze śląskiej PO postanowiły nie wprowadzać zmian w tak krytycznym momencie i dały kolejną "szansę" marszałkowi Matusiewiczowi. Nietrudno znaleźć wytłumaczenie dla tego przebiegłego kroku... Już teraz pojawiają się pytania, czy PO jest zdolna rządzić Śląskiem, a co by się stało, gdyby nowy marszałek również nie sprostał sytuacji?  Pozostawienie z kolejowym problemem marszałka sprawi, że za wszystko co złe będzie można winiony główny ale jednak współodpowiedzialny Adam Matusiewicz.


/Wojciech Żołneczko/

Czytaj pełne wydanie

 

Zaufali nam

2.jpg

Wydawnictwo

wyd.jpg

Obsługa informatyczna

1.jpg