Ubywa nas z roku na rok

Czy Racibórz jest skazany na wyludnienie?



Potrzeba zmian na kierowniczych stanowiskach w urzędach i w ekipie rządzącej, nieprzemyślane inwestycje, nieumiejętne pozyskiwanie funduszy unijnych, prywatyzacja, likwidacja i sprzedaż największych miejskich zakładów pracy - takie przyczyny migracji wskazują Czytelnicy portalu raciborz.com.pl. Pod raportem Głównego Urzędu Statystycznego o liczbie ludności w powiecie raciborskim trwa burzliwa dyskusja. Oprócz wymienionych wcześniej przyczyn migracji internauci twierdzą, że miasto nie stwarza możliwości rozwoju młodym ludziom. Co prawda posiadamy uczelnie wyższą, jednak nie każdego zadowalają kierunki kształcenia, jakie oferuje. Problemem jest tutaj również brak kształcenia na stopniach magisterskich. Studenci chcąc dalej się kształcić są zmuszeni wyjechać do miast, które stwarzają mu odpowiednie do tego warunki. Jest to niebezpieczne zjawisko, gdyż często jest tak, że wyjazd na studia okazuje się dla nich często drogą bez powrotu. I to z wyboru. Jeśli jednak wrócą, to już po chwili mogą zastanawiać się po co, gdyż ofert pracy w Raciborzu jak na lekarstwo, a kolejki w Powiatowym Urzędzie Pracy bardzo długie. Oczywiście można spróbować swoich sił za granicą kraju i na to decyduje się wiele osób. Niż demograficzny oraz migracja sprawiają, że raciborzan ubywa z roku na rok. GUS szacuje, że do 2030 roku w Raciborzu pozostanie tylko 40 tysięcy osób. Problem ten znany jest doskonale zarówno władzom powiatu jak i miasta, jednak jak już nie raz to potwierdzili, bagatelizują go. Twierdzą bowiem, że jest to naturalny proces, a Racibórz dotyka on w sposób najmniejszy biorąc pod uwagę inne, duże miasta regionu.

Może jednak warto głębiej przyjrzeć się danym, zebranym podczas Narodowego Spisu Powszechnego i wyciągnąć z nich jakieś wnioski? Dane są bowiem zatrważające. W ciągu kilku lat liczba ludności w powiecie raciborskim drastycznie spadła. Z raportu wynika, że Racibórz ma aktualnie 56 245 mieszkańców. W 2006 roku miał ich natomiast prawie 57,5 tys. Przez te kilka lat spadek liczby mieszkańców zaobserwować można było także w kilku innych gminach powiatu - Krzanowicach, Krzyżanowicach, Kuźni Raciborskiej, Pietrowicach Wielkich oraz w Rudniku. Spadek liczby mieszkańców w poszczególnych gminach wpływa oczywiście na liczbę mieszkańców całego powiatu. Pod koniec roku 2011 powiat miał nieco ponad 110 tys mieszkańców. W 2006 roku było ich prawie 112 tys., a w 2002 roku prawie 114 tys. Spadek zauważalny, jednak niewiele miejsca poświęcono demografii w strategii powiatu raciborskiego na lata 2008 - 2015. Czytając dokument dowiemy się, że winą jest utrzymujące się od kilku lat wysokie ujemne saldo migracji zagranicznej związane ze zjawiskiem wyjazdów zarobkowych mieszkańców. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na tę sytuację jest ujemne saldo przyrostu naturalnego. Jak rozwiązać ten problem? W strategii jednoznacznej odpowiedzi na próżno szukać. Czytając dokument dowiemy się natomiast, gdzie powiat widzi dla siebie szansę rozwoju. Wykorzystanie atrakcyjnego położenia powiatu, rozwój usług turystyczno-rekreacyjnych, stworzenie nowych miejsc pracy - to niektóre z możliwości opisane w dokumencie. Plany są całkiem niezłe, jednak już niżej entuzjazm zostaje ugaszony, gdyż jak czytamy dalej największym zagrożeniem osłabiającym potencjał obszaru jest słaba kondycja finansów publicznych, a na to rozwiązania już nie ma.


/p/

Czytaj pełne wydanie

 

Zaufali nam

2.jpg

Wydawnictwo

wyd.jpg

Obsługa informatyczna

1.jpg