Basen wciąż zamknięty. Przez wagarowiczów?
W magistracie obawiają się uruchomić basen na Oborze przed wakacjami w obawie przed wagarowiczami.
Podczas czerwcowego posiedzenia miejskiej komisji oświaty radnego Roberta Myśliwego zainteresowała zmiana w budżecie, w myśl której miasto przekazuje OSiR-owi 50 tys. zł z przeznaczeniem na remont kąpieliska przy ul. Markowickiej. Zauważył, iż jest to znacząca kwota, więc poprosił o doprecyzowanie, jaki jest zakres remontu.
Jak tłumaczy wiceprezydent Ludmiła Nowacka, rozszczelnieniu uległa niecka basenu, zachodzi więc konieczność wymiany wyścielającej ją folii. To pochłonie 3/5 kwoty przeznaczonej na przygotowanie obiektu do sezonu, pozostałe 20 tys. jest przeznaczone na inne, dodatkowe prace.
Słysząc to Myśliwy, zaniepokoił się czy w związku z tym, uda się otworzyć basen na czas. Zapytał ponadto o planowane oddanie go do użytku. Ludmiła Nowacka wyjaśniła, iż zwyczajowo kąpielisko otwierane jest wraz z końcem roku szkolnego. W tym roku jednak trwa on praktycznie aż do końca czerwca, więc pojawiła się koncepcja, by ze względu na upały przyspieszyć ten termin o tydzień. - Ale jeszcze nic nie wiadomo. Obawiamy się sytuacji, w której dzieci zamiast do szkoły pójdą na basen - skwitowała Nowacka.
/ps/




