Teatr jest dla nich terapią

Siedmiu aktorów w różnym wieku i różną przeszłością, ale dla każdego teatr jest dla swoistą terapią...


Największą nagrodą jest dla nich po prostu uśmiech widzów - Kukiełkowy Teatrzyk Muzyczny "Baj" działający od 21 lat w raciborskim Zakładzie Poprawczym dzięki współpracy z Raciborskim Centrum Kultury może pokazać co potrafi przed prawdziwą publicznością.

- Teatrzyk jest dla wychowanków prawdziwą terapią, formą zajęć kompensacyjnych - mówi Dorota Ajdukiewicz, pedagog w Zakładzie Poprawczym w Raciborzu. Aktorzy pracują w formie tradycyjnej - kukiełkami i głosem. Przedstawia bajki zarówno te znane, jak "Kot w butach" ("Baj" prezentował go w ostatnich tygodniach w Raciborskim Centrum Kultury kilkukrotnie), jak i mniej popularne. Niektóre adaptowane na potrzeby najmłodszych widzów.

Wychowankowie raciborskiego Zakładu Poprawczego mają szansę sprawdzić się w różnego rodzaju inicjatywach: zespole muzycznym, grupie szczudlarskiej, czy właśnie teatrze. - Zaangażować młodzież wcale nie jest łatwo - przyznaje Maciej Górski, wychowawca. - Do teatru nie każdy się nadaje, w roli lektora liczy się na przykład dobra dykcja. Odrobina wiedzy na początek się przydaje, ale i tak najważniejsza jest dobra wola - dodaje.

Marcin Kudlek jest w "Baj" lalkarzem. - Najważniejsza jest wyobraźnia i umiejętność dostosowania się do tego co mówi lektor, do historii, opowieści. Co mi daje ten teatr? Przyjemność. To, że mogę sprawić komuś radość, że ktoś się uśmiechnie - mówi Marcin.

Jego kolega Mateusz Pilarski jest z kolei lektorem. Jego niski, wyrazisty głos doskonale nadaje się do tej roli. Próby mają raz w tygodniu, przed przedstawieniami częściej. - Powiedzmy sobie szczerze - tego typu inicjatywy to dla nas szansa na prawdziwą resocjalizację - przyznaje Mateusz. - Mamy z tego mnóstwo frajdy. Najlepszą zapłatą za występ są uśmiechnięte buzie maluchów - mówi.

Dotąd na swoje występy "Baj" zapraszał do zakładu, ale dzięki udanej współpracy - z widownią mogą się teraz spotykać w Raciborskim Centrum Kultury.

/s/

Artykuł pochodzi z Gazety-Informator nr 116/ czerwiec 2012

 

Zaufali nam

1.jpg

Wydawnictwo

wyd.jpg

Obsługa informatyczna

1.jpg