Rekordowy kocioł stanie koło Moniuszki
- To będzie fantastycznie wyglądało - w ten sposób pomysłem wyeksponowania kotła po wodzionce w parku obok sądu zachwyca się wiceprezydent Krzyżek.
Temat wywołał podczas majowego posiedzenia komisji gospodarki miejskiej Robert Myśliwy pytając, czy miasto ma w planach rewiatalizację parku z placem zabaw położonego pomiędzy ulicami Warszawską, Matejki i Szczęśliwą. Znajduje się tam m.in. pamiętający jeszcze epokę gierkowską ni to podest, ni to scena.
Urząd miasta co roku finansuje renowację jednego z miejskich parków. W tym roku zaplanowano już 350 tys. zł na odnowienie parku im. Kresowian. Nie ma na to szans również w przyszłym roku, gdyż wtedy będzie rewitalizowany park obok sądu, w którym znajduje się pomnik Stanisława Moniuszki. To koncepcja, która narodziła się w urzędzie w ostatnich tygodniach.
Głównym elementem po przebudowie będzie słynny kocioł, w którym podczas festynu Nowin Raciborskich 2 lata temu ugotowano rekordową ilość zupy-wodzionki. Jak twierdzi Wojciech Krzyżek po zapoznaniu się z pierwszymi wizualizacjami, "wyszła fantastyczna rzecz". W urzędzie opracowano trzy koncepcje ekspozycji ważącego 4 tony kotła.
Zdanie swojego zastepcy podziela prezydent Lenk. Nie zgadza się z przypadkowo przeczytanymi komentarzami internautów, pytającymi "po co jakiś durny kocioł eksponować". - Z tego kotła powinnismy być dumni z kilku powodów. Jest to kocioł żeliwny, zaś w Raciborzu była kiedyś odlewnia żeliwa, a teraz jest fabryka kotłów. Ponadto był użyty do bicia rekordu Guinessa i symbolizuje pomoc dla powodzian - uzasadnił.
Jeśli chodzi o park, o który pytał radny Myśliwy, to jest on przewidziany do rewitalizacji dopiero jako następny w kolei, czyli w 2014 roku. O ile nie wypchnie go z kolejki skwer im. ks. Pieczki, który prezydent Lenk bardzo chciałby odnowić jeszcze podczas swojej aktualnej kadencji.
Paweł Strzelczyk




