Rok temu zmarł A. Malcharczyk
W rocznicę śmierci Alfreda Malcharczyka odsłonięto tablicę upamiętniająca zasłużonego raciborzanina
Msza w intencji mistrza cukierniczego i znanego filantropa odbyła się w piątek 20 stycznia w kościele św. Mikołaja w Raciborzu. Zjawił się na niej tłum wiernych, wśród których między innymi byli bliscy znajomi zmarłego oraz rodzina. Po mszy wszyscy przeszli pod dom Państwa Malcharczyk, gdzie wspominano zmarłego.
- Głęboką wiarę w Boga codziennie potrafił przełożyć na działalność charytatywną i dobroczynną. Wchodząc do sklepu nawiązywał serdeczny kontakt z klientami, biednych pocieszał i obdarowywał wszystkich ciastkami. W trudnych latach 90-tych tu pod tym sklepem, cztery razy w tygodniu wieczorem ustawiała się długa kolejka ludzi potrzebujących. W sklepie każdy otrzymał jakieś pieczywo, kołacz czy ciastka. Dla wielu lub dla ich dzieci był to wówczas jedyny posiłek w ciągu dnia - w ten sposób wspomina Zmarłego jego przyjaciel Krystian Niewrzoł. - Dziś świadczą o tym dyplomy i podziękowania, które nie pomieściły się wszystkie na ścianach sklepu i biura firmy. Śp. Alfred Malcharczyk kochał rodzinę, a szczególnie swoje wnuki, kochał ludzi bez względu na ich światopogląd czy przekonania polityczne, a szczególnie tych najbardziej potrzebujących naszej pomocy. Skromny, pracowity i dobry człowiek otwartego serca. Śmiało mozna by rzec wielki raciborzanin. Takich wspaniałych ludzi nam dziś potrzeba - dodał.
Alfred Malcharczyk za całokształt swojej działalności zawodowej i charytatywnej otrzymał między innymi liczne odznaczenia z Izby Rzemieślniczej i Cechu Rzemiosł Różnych w Raciborzu. Jest laureatem medalu Ks. Prał. Stefana Pieczki „UNITAS IN VERITATE”, plebiscytu „9 twarzy na IX wieków" oraz „Pantofelek 2006”. Trzeba dodać, iż od najmłodszych lat był związany z Kościołem Katolickim a po zamieszkaniu w Raciborzu z parafią św. Mikołaja, gdzie przez kilka kadencji pełnił obowiązki członka rady parafialnej. Ostatnie dwa lata pod troskliwą opieką żony Teresy zmagał się z ciężką chorobą. 20 stycznia 2011 roku w godzinach porannych w wieku lat 72 odszedł do wieczności.
Podczas uroczystości w rocznicę śmierci przy domu śp. Alfreda Malcharczyka odsłonięto tablicę pamiątkową upamiętniającą tego zasłużonego raciborzanina. Tablicę ufundowali przyjaciele i koledzy zmarłego. - Śp. Alfred Malcharczyk jest dla nas tego przykładem. Pamiętajmy o nim w naszej codziennej modlitwie - mówili podczas uroczystości. Wykonawcą tej tablicy jest Przemysław Szweda.
/p/




