Dyrektor zapowiada zaciskanie pasa
Blisko 3,7 mln zł straty z tytułu tzw. nadwykonań odnotował już w tym roku raciborski szpital. - To sprawia, że na przyjęcie do szpitala trzeba będzie czekać dłużej, ograniczymy się do procedur ratujących życie - zapowiada dyrektor Rudnik.
W ciągu 8 miesięcy tego roku lecznica wykonała 3, 69 mln zł świadczeń ponad limit, z czego 3,13 mln przypada na sam szpital, 118 tys. na przyszpitalne poradnie (za lipiec i sierpień), 292 tys. na programy lekowe, 141 tys - chemioterapię. - W związku z tym w ostatnim okresie roku będziemy musieli dość mocno ograniczyć przyjęcia planowe i skupić się na przyjęciach w trybie nagłym - komentuje dyrektor szpitala Ryszard Rudnik, który 19 września gościł na posiedzeniu powiatowej komisji zdrowia.
Zdaniem dyrektora okresy oczekiwania na przyjęcia planowe jeszcze się wydłuży, gdyż szpital, nie mając dobrych prognoz na zapłaty przez NFZ za świadczenia ponad normę, wyznaczy limity na przyjęcia na te oddziały, które odnotowały przekroczenia. Dyrektor uspokaja, że procedury ratujące życie będą z tych limitów wyłączone.
/ps/




