Straż miejska walczyła ze śmieciami

Przez cały kwiecień raciborska straż miejska prowadziła akcję "Dzikie wysypiska". W jej trakcie skontrolowano miejsca w których najczęściej są nielegalnie podrzucane śmieci.



Akcja straży miała na celu zapobieganie tworzeniu się nielegalnych miejsc wysypywania śmieci, zapobieganiu zanieczyszczania terenów użytku publicznego oraz usuwanie śmieci z miejsc nie przeznaczonych do ich składowania. Problem dzikich wysypisk widoczny jest szczególnie po zakończeniu zimy, kiedy to po stopnieniu śniegu w wielu miejscach zalegają hałdy śmieci.


Strażnicy wydali zalecenie posprzątania dla siedmiu podmiotów prywatnych i instytucjonalnych, na terenie których stwierdzono nielegalne zaleganie odpadów. Jak tłumaczy Andrzej Szewczyk, z-ca komendanta raciborskiej straży, zaniechano w ich przypadku karania mandatami, gdyż jak się okazało, śmieci były im podrzucane. Wszyscy zobowiązani do uprzątnięcia odpadów wywiązali się z zalecenia straży. W dwunastu innych przypadkach, w których zaśmiecone tereny są własnością gminy, strażnicy przekazali informacje do Wydziału Ochrony Środowiska UM, który podjął dalsze działania mające na celu usunięcie śmieci.

Problemu dzikich wysypisk nie da się niestety rozwiązać jednorazową akcją, a przyzwyczajenia mieszkańców niejednokrotnie są silniejsze niż zagrożenie mandatem. W okolicach Raciborza, podobnie jak w innych miastach, są miejsca szczególnie "ulubione" przez śmiecących, jak przydrożne rowy czy lasy. Dlatego wszyscy, którym los środowiska naturalnego nie jest obojętny, w przypadku zauważenia nielegalnego składowania odpadów mogą zgłosić ten fakt straży miejskiej.


PS

Czytaj pełne wydanie

 

Zaufali nam

4.jpg

Wydawnictwo

wyd.jpg

Obsługa informatyczna

1.jpg