Eko-Wystawa od początku skazana była na sukces
Zawsze tak jest, że jeśli ktoś z pokorą i zaciekawieniem wsłuchuje się w to czego ludzie chcą się dowiedzieć i potrafi im tego dostarczyć, jednocześnie urozmaicając to rozrywką, to jest skazany na sukces - powiedziała G. Lenartowicz, prezes WFOŚiGW, w udzielonym Redakcji wywiadzie.
Wanda Gozdek: Za kilka dni rozpoczyna się XI Eko-Wystawa w Pietrowicach Wielkich. Jak Pani sądzi, skąd się wziął fenomen tej imprezy rozwijającej się bardzo dynamicznie?
Gabriela Lenartowicz: Fenomen tych właśnie targów bierze się stąd, że dobrze zostały odczytane potrzeby i zainteresowania mieszkańców. Zawsze tak jest, gdy ktoś z pokorą i takim zaciekawieniem wsłuchuje się w to czego ludzie chcą się dowiedzieć i potrafi im tego dostarczyć, jednocześnie urozmaicając to także rozrywką i to rozrywką rodzinną. Właśnie dlatego targi ekologiczne w Pietrowicach Wlk. były od początku skazane na sukces. Wbrew pozorom, ekologia budzi codzienne zainteresowanie całych rodzin. Obserwujemy, jak z wielkim zainteresowaniem, panie pochylają się nad technicznymi szczegółami pieców na ekogroszek, a panowie wymieniają doświadczenia ogrodnicze. Poza tym pamiętajmy, że całą wystawę w Pietrowicach Wielkich od 11 lat organizuje społecznie grono entuzjastów, nie trzeba też płacić za parkingi, za wstęp, nikt nie ma poczucia, że ktoś na nim zarabia i to pewnie też wpływa na pozytywny odbiór w lokalnej społeczności tej ekologicznej imprezy. Dodatkowo są nowości, bo co roku przyjeżdżają firmy, od których można się dowiedzieć co nowego słychać w tzw. ekoenergetyce.
W.G.: jakiemu tematowi w tym roku będzie poświęcona konferencja, która rokrocznie poprzedza same targi?
G.L.: Co roku konferencje organizowane przy współudziale Funduszu poświęcamy innemu, aktualnemu tematowi. W ubiegłym roku była to gospodarka odpadami komunalnymi. W tym roku chcemy odpowiedzieć na pytanie co gmina może zrobić, co mogą zrobić mieszkańcy, żeby im samym żyło się lepiej i taniej, żeby można było pozyskiwać ciepło, jak wybudować dom niskoenergetyczny, co zrobić żeby można było mniej płacić za energię cieplną, jakie urządzenia zastosować, jakie finansowanie można na ten cel pozyskać, czy można zastosować odnawialne źródła energii i w czym gmina może pomóc swoim mieszkańcom.
W.G.: Ja może trochę odejdę od tematu samej Eko- Wystawy i zapytam o ustawę tzw. śmieciową. Wiem, że Pani jest jej gorącą zwolenniczką. Jakich efektów spodziewa się Pani po wprowadzeniu jej w życie?
G.L.: Przede wszystkim tego, że będziemy mieli mniej dzikich wysypisk śmieci. I to dlatego, że zwyczajnie nie będzie się to opłacało. Jeżeli każdy z nas będzie płacił tyle samo za śmieci niezależnie od tego ile kubłów się od niego będzie odbierać, to odpadnie pokusa wyrzucania śmieci do rowów, czy do lasu. Jest to instrument ekonomiczny i to jest jeden aspekt. A drugi, że tym odpowiedzialnym za właściwą gospodarkę odpadami komunalnymi będzie gmina. I gmina, która będzie pobierała opłaty, a nie "śmieciarz", będzie zobowiązana tak wszystko zorganizować, żebyśmy sprostali wymogom cywilizowanego społeczeństwa, no i wymogom unijnym.
Dziękuję za rozmowę.




