Leszek Wyka (1957 - 2011)
W nocy z 23 na 24 kwietnia zmarł w tragicznych okolicznościach Leszek Wyka, wieloletni dyrektor RCK, radny powiatowy IV kadencji z ramienia RSS "Nasze Miasto". Miał 54 lata.
Leszek Wyka, ur.3 lipca 1957 r., z zawodu był pedagogiem kultury. Z końcem 2010 roku obchodził 30-lecie pracy zawodowej, z którego ogromną większość poświęcił raciborskiej kulturze, najpierw jako instruktor RDK, potem dyrektor DK Strzecha (1993-2001), Raciborskiego Centrum Kultury (2001-2008). Mocno angażował się w działalność społeczną i obywatelską, jawnie bronił swoich racji, choć był człowiekiem łagodnym i ufającym ludziom. Był radnym powiatowym IV obecnej kadencji z ramienia RSS Nasze Miasto. W święta wielkanocne, w nocy z soboty na niedzielę, targnął się na swoje życie. Został pochowany 28 kwietnia na cmentarzu Jeruzalem. Mszę za duszę zmarłego odprawiał ks. Adam Rogalski. W ostatniej drodze towarzyszylo mu liczne grono: rodzina, przyjaciele, współpracownicy, przedstawiciele instytucji kulturalnych oraz władz. Syn Leszka Wyki powiedział nad grobem ojca: - Był uczciwym człowiekiem, który wiele mnie nauczył. Nigdy nie szedł do celu po trupach. Przemówił również Marek Rapnicki, współpracownik Leszka Wyki, który w surowych słowach upomniał się o ludzką godność, która w naszym mieście nader często jest poniewierana. - Ten człowiek wcale nie był politykiem. Był łagodnego serca. W swej ufności do ludzi został stopniowo wyeliminowany z życia publicznego. Odebrano mu funkcję, ale to nic ważnego. Później odebrano mu nadzieję. Próbowano mu zabrać godność. Człowiek wykształcony kierunkowo, siedzący w czterech ścianach pokoju to jest ogromny wstyd i grzech. Racibórz już nigdy od dnia tej śmierci nie będzie taki sam. Są śmierci jak pierwszy śnieg, są odejścia będące ulgą, ale są i takie co walą w łeb i krzyczą. Chcę opowiedzieć o krzyku rozpaczy Leszka. Należałoby powiedzieć, panie i panowie, nagonka się udała. Oby takie historie nie działy się więcej w Raciborzu.
ps




