Zbiornik w terminie, ale suchy

RZGW wierzy, że budowa zbiornika Racibórz Dolny ruszy w 2012 roku. Robert Myśliwy ma żal, że inwestor nie myśli poważnie o zalaniu zbiornika .


Mirosław Marzec i Erwin Kubina z RZGW na sesji rady miasta poinformowali o postępie prac nad zbiornikiem. Przedstawiciele inwestora z optymizmem patrzą w przyszłość. Liczą, że w tym roku zakończą się formalności z pozyskiwaniem gruntów, załatwione decyzje środowiskowe oprotestowane przez ekologów etc., tak, by jeszcze w 2011 roku uzyskać pozwolenie na budowę. Wg harmonogramu inwestycja ruszy w 2012 roku. - Za wszelką cenę chcemy ją zrealizować w zaplanowanym okresie - zapewnił Marzec.

Podawane terminy nie wzbudziły wątpliwości radnych, zastrzeżenia pojawiły się jednak co do charakteru zbiornika. - W opracowaniu czytamy, że docelowo będzie pełnił on funkcje żeglugowe i rekreacyjne, a jednocześnie zaznaczacie państwo, że to drugorzędna kwestia. Dlaczego ta trzecia faza, a więc zapełnienie zbiornika wodą, zaplanowana jest dopiero za 40 - 60 lat? Dlaczego nie wcześniej - dopytywał się Robert Myśliwy.

Wg Mirosława Marca RZGW nie myśli jeszcze zbyt poważnie o trzeciej fazie z kilku powodów: napełnienie zbiornika wodą zmniejsza jego możliwości retencyjne; tereny w czaszy są wykorzystywane rolniczo; wreszcie na terenie tym eksploatowane są kruszywa, co potrwa jeszcze kilkadziesiąt lat.

Wyjaśnienia nie przekonały Myśliwego. Zwrócił uwagę, że większość tych argumentów za 50 lat będzie równie aktualnych. - Rolnicy dalej będą uprawiali tam ziemię, nie wymrą też ekolodzy - powiedział proponując, by w przyszłości w opracowaniach pomijać tego typu informacje, skoro nie myśli się o nich poważnie.


/ps/

 

Czytaj pełne wydanie

 

Zaufali nam

3.jpg

Wydawnictwo

wyd.jpg

Obsługa informatyczna

1.jpg