Chcą zaszczepić w młodzieży szacunek do historii
Według nowej podstawy programowej młodzież o II Wojnie Światowej usłyszy dopiero w szkołach ponadgimnazjalnych. W Gimnazjum nr 5, dzięki działającemu od kilku miesięcy, Kołu Towarzystwa Przyjaciół Armii Krajowej młodzi mają okazję obcować z tą historią wcześniej.
Pomysł stworzenia Towarzystwa Przyjaciół Armii Krajowej w Gimnazjum nr 5 zrodził się kilka miesięcy temu. Pomysł ten podsunął dyrektorowi szkoły, Dariuszowi Malinowskiemu prezes Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Oddział w Raciborzu, pan Marian Szlapański. - Dyrektor przy okazji różnych uroczystości o charakterze historycznym spotykał pana Mariana Szlapańskiego, a ten zachęcał do utworzenia takiego koła w naszej szkole - opowiada Magdalena Pordzik, opiekun koła. Dyrektor zgodził się i sam zajął miejsce honorowego członka koła. Towarzystwo działające przy Gimnazjum nr 5 jest jedynym tego typu klubem w raciborskich szkołach. Na Śląsku jest ich około dwudziestu.
Nic dziwnego, że koło to powstało właśnie przy tej szkole, gdyż Gimnazjum nr 5 ma już swoje tradycje historyczne. W 2008 roku przy szkole posadzono "Dąb pamięci" poświęcony pamięci płk J. Skrzydlewskiemu, który został zamordowany w Katyniu. - Przy okazji rocznic spotykamy się przy dębie z uczniami. Zapalamy znicze, składamy kwiaty i opowiadamy im o tym, co wydarzyło się w Katyniu - mówi opiekun koła. Gimnazjum nr 5 jest również organizatorem konkursu pt. "II Wojna Światowa i czasy powojenne we wspomnieniach moich przodków". Nauczyciele poprzez tego typu akcje starają się zaszczepić w uczniach patriotyzm i szacunek do własnej historii.
Dobrym powodem do założenia klubu, było również usunięcie przez MEN z podstawy programowej dla Gimnazjów tematu II Wojny Światowej. Młodzież, wg. nowej podstawy programowej o II Wojnie Światowej uczyć się będzie dopiero w liceum. - W nowej podstawie programowej zabrakło tego tematu na poziomie Gimnazjum, a jest to bardzo interesujące dla młodzieży. Stąd ten klub w naszej szkole. Pokolenie ludzi, którzy przeżyli II Wojnę Światową już odchodzi. Niedługo ich nie będzie. Myślę, że dopóki mamy możliwość rozmowy z nimi powinniśmy z tego korzystać, bo oni mają nam naprawdę bardzo dużo do przekazania - mówi Magdalena Pordzik.
Członkowie Towarzystwa Przyjaciół Armii Krajowej, działającego przy Gimnazjum nr 5 spotykają się co dwa tygodnie. Podczas spotkań dowiadują się więcej na temat polskich dowódców. - W najbliższym czasie chcielibyśmy na nasze spotkanie zaprosić pana M. Szlapańskiego, aby opowiedział o Polskim Państwie Podziemnym. Wybieramy się także na spotkanie z Sybirakami. Chociaż ich wspomnienia nie dotyczą AK, to są związane z II Wojną Światową - wymienia opiekun koła. Na wiosnę planowana jest także wycieczka do Muzeum Powstania Warszawskiego. - Takie "żywe" lekcje historii są o wiele bardziej cenniejsze. Osoby, które przeżyły II Wojnę Światową, opowiadają o tym co wtedy się działo, a czasem są to historie straszne. Opowieści te, którym często towarzyszą łzy, pobudzają wyobraźnie młodych ludzi i sprawiają, że na historię swojego kraju i ludzi, którzy ją tworzyli, patrzą z szacunkiem, a o to właśnie nam chodzi - mówi M. Pordzik.
Paulina Krupińska




